czwartek, 3 listopada 2016

Na tamborku ... Paw

Długo się zastanawiałam co wyhaftować, jest tyle pięknych obrazów, tyle kolorów. Już prawie zdecydowałam się na jeden, ale stwierdziłam, że jednak nie będzie mi pasował do salonu. Drugi, który zamówiłam nie przyszedł, a Pan z którym się dogadywałam najzwyczajniej w świecie mnie "olał". I tak zostałam z niczym i bez pomysłu ... ale ale :) Przeglądając któregoś dnia czeluści internetu znalazłam obraz w którym się od razu zakochałam, poczytałam, poszukałam i okazało się że mam z nim gazetę, od razu zakupiłam muliny i zaczęłam pracować :) Przepraszam, za jakość zdjęć, ale moje oświetlenie w domu jest bardzo słabe :(


  Powstanie dostojny Paw, z gazety Haft Gobelinowy. Nie muszę chyba mówić, że to kolos i pewnie zajmie mi bardzo dużo czasu, ale już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę pierwsze efekty :) Tak powinien wyglądać po wyszyciu, ale myślę, że trochę będzie się różnił kolorystycznie bo już to widzę po mulinach. W gazecie nie pisało, jakimi nićmi był wykonany haf, więc wszystkiego dowiem się dopiero w trakcie pracy.


środa, 12 października 2016

Metryczka -finish

 I skończyłam:) Hafcik był pierwszym, który wyhaftowałam w tak szybkim czasie, choć na początku wydawało mi się, że będzie o wiele mniejszy, co w trakcie pracy okazało się zgubne.
 Teraz trochę prezentacji z zakończenia

 




 I efekt końcowy, bardzo mnie zadowala, tylko najgorzej, że źle wymierzyłam napis i trochę mi się przesunął w prawa stronę, a przez to musiałam kupić większą ramę i wydaje mi się jakby było krzywo, ale mam nadzieję, że ucieszy to osobę dla której metryczka ma być podarowana:)

wtorek, 27 września 2016

Miś

Maleństwo rośnie :) Gdy wcześniej chwaliłam się, że dzieciątko pali mi się w rękach, to teraz przy haftowaniu misia szło mi już bardziej opornie. Często musiałam zmieniać nitkę lub łączyć różne kolory, co spowolniało moją pracę. Chociaż wolę robić różnego koloru krzyżyki, niż jakbym miała robić backstitch. Miś w trakcie ubrania w krzyżyki :)


 Ten już zwarty i gotowy na podboje, ucieszyłam się że w końcu go ukończyłam, zostały mi już tylko ręczniki i napis



Tak prezentuje się w całości, tak cieszyłam się że mało mi zostało, a to jednak tylko połowa za mną :)
 

Poczyniłam też zakupy, aby w końcu wrócić do decoupage, muszę tylko zwieść do domu z powrotem cały sprzęt, który wywiozłam w trakcie remontu i będę zaczynała pracę. Postanowiłam jednak, że najpierw skończę haft, bo on jest na wczoraj :)

piątek, 9 września 2016

Maleństwo

Hafcik idzie jak burza, aż sama się dziwię, że tak szybko i aż tyle udało mi się wyhaftować :)
I powolno/szybkie efekty...





Maleństwo w całej okazałości. Zakochałam się w tym hafcie :)

Dziękuję, że jesteście ze mną, za wszystkie komentarze i miłe słowa, które codziennie motywują mnie do pracy :*

piątek, 2 września 2016

Dziecko

Dziecko powoli się tworzy, myślałam, że pójdzie mi szybciej, ale jak wiadomo inne obowiązki też wzywają. Muszę się jednak streszczać bo ma być to prezent dla koleżanki, która właśnie wczoraj urodziła maleństwo. 
Już pół kartki za mną i myślę, że reszta pójdzie jak z górki, jak na razie haft wyszywa mi się bardzo przyjemnie.



 I zbliżenie, z bliska nie wygląda tak ładnie bo nie widać, by kolory się zlewały, ale gdy patrzę na twarz tego dziecka, to aż ręce same palą się do następnych krzyżyków

P.S. Przepraszam, że na zdjęciach widać odbity tamborek, ale nie chce mi się za każdym razem go prasować, bo to trochę spłaszczy krzyżyki.
Dziękuję, że mnie nie opuściłyście i jesteście ze mną :*

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Powrót i maleństwo

Witam wszystkich

Nie było mnie trochę czasu, za co bardzo przepraszam. Zaniedbałam nie tylko swego bloga, ale również rzadko odwiedzałam wasze. Śpieszę od razu z wyjaśnieniami czemu tak się stało. Pierwszym i głównym powodem było to, że miałam remont w domu, na czas którego przeprowadziłam się do rodziców u których nie miałam dostępu do internetu :( Jak również przy całej przeprowadzce nie wiedziałam gdzie są wszystkie moje przybory do haftowania, nie było pomysłu, chęci i co najważniejsze czasu na xxxx, ale już wracam, pełna nowych pomysłów i energii. Przez ten czas jednak nie próżnowałam, zbierałam wzory, szukałam pomysłów i tak powstała kolejka obrazów, które będę haftowała. 

Zaczęłam od maleństwa leżącego na ręcznikach, wzór dostałam od dobrej duszyczki z fb. powoli pojawiają się pierwsze xxx


Przepraszam, za pogniecioną kanwę, ale zmieniałam tylko miejsce tamborka.
Mam nadzieję, że mnie nie opuściliście i jeszcze raz przepraszam za brak mojej osoby na blogu :)

piątek, 8 kwietnia 2016

Matka z dzieckiem - koniec

Dziś przychodzę do was na chwilę i od razu zmykam. Ukończyłam już matkę z dzieckiem i nawet podarowałam ją dla koleżanki :) Tak hafcik wygląda w całości


I z oprawą (przepraszam za jakość zdjęcia, ale było robione telefonem)

czwartek, 31 marca 2016

Matka z dzieckiem?

Nabrałam ostatnio ogromnej ochoty na jednokolorowe hafty, bardzo przyjemnie się je robi i oczywiście szybciej bo nie trzeba zmieniać koloru nitki. Takim sposobem na tamborek wskoczył nowy hafcik, który ma być prezentem dla koleżanki, która zawsze chciała mieć taki u siebie na ścianie :)
Po pierwszych zmaganiach powstało prawie połowę



Teraz kwestia co będzie na tym obrazie: matka z dzieckiem? czy Maryja z małym Jezusem? Dla mnie jest to bardziej matka z dzieckiem, ale inni twierdzą właśnie odwrotnie, a jak wy myślicie co bardziej do niego pasuje?

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które motywują mnie wciąż do nowej pracy. Dziękuję, że jesteście za mną :)

wtorek, 22 marca 2016

Kurczaczek i pocztówki

Nie wyobrażam sobie świąt bez kurczaczków, baranków i oczywiście jajeczek :) Tak powstał kurczaczek, który zamierzam wykorzystać do kartki Wielkanocnej :)


Wszystkie stworzone pocztówki są już u właścicielek, więc mogę pokazać nad czym pracowałam :)



Pocztówka z kurczaczkiem poleciała do Ani :)



Wyklejane jajko do Ewy:)
 

Dla Magdy natomiast powędrowały kurczaczki w koszyczku :)
 
 

czwartek, 17 marca 2016

Aniołkowe podkładki

Wpadłam ostatnio w wir pracy i właśnie tak powstały podkładki. Denerwujące jest tylko to że trzeba czekać między każdą nałożoną warstwą bo wszystko musi dobrze wyschnąć, ale za to efekt końcowy przynosi wiele radości :)

niedziela, 13 marca 2016

Storczykowe słoiczki

Staram się nie kupować pudełek, podkładek czy innych przedmiotów do zdobienia decoupage, staram się za to ozdabiać przedmioty, które mam w domu i nie są do niczego wykorzystywane, chcę dawać im nowe życie, aby nie wylądowały na śmietniku.



Czy również staracie się ozdabiać stare, niepotrzebne i niewykorzystane przedmioty? Czy raczej kupujecie nowe?

wtorek, 8 marca 2016

Zakładeczki decoupage

Przed świętami postanowiłam wsiąść się w końcu za prace, przecież prezenty same się nie zrobią :) Tak właśnie powstały zakładki, które już spakowane czekają na nowych właścicieli :)





Korzystając również z okazji, że dziś nasze święto Kobietki, chciałabym złożyć wam wszystkim życzenia, moc weny, pięknych prac i cudownych chwil, aby nasi mężczyźni nosili nas na rękach w ten szczególny dzień :)


wtorek, 1 marca 2016

Mały powrót, wielka pomoc

Chylę czoła i przepraszam, nie było mnie tak długo i na dodatek w tym czasie nic nowego nie powstało. Obowiązki domowe i inne sprawy tak mnie pochłonęły, że nawet nie zauważyłam, że minął już miesiąc, zaraz postaram się nadrobić zaległości na waszych blogach bo jestem ciekawa co nowego stworzyłyście :)

Podjęłam się za dużo różnych prac i jakby wybrałam się z motyką na księżyc bo zaczęłam wszystko i na tym się skończyło, bo nic nie ukończyłam. Czy też tak macie, że palicie się do jakiegoś pomysłu, a przy pierwszych krzyżykach stwierdzacie, że to jednak nie to?

 Nie było mnie też temu, że biorę udział w akcji "Podaruj książkę", jestem jedną z koordynatorek tego pomysłu. Sama pochodzę z małej miejscowości, w której do biblioteki miałam parę kilometrów, ale byłam młoda więc nie stwarzało mi to problemu. Wiem też, że wiele starszych osób również z niej korzystało. Koleżanka namówiła mnie by wzięła udział w stworzeniu biblioteki w jej miejscowości, sołectwo udostępnia lokum, regały i resztę potrzebnych rzeczy, jednego czego brakuje to książek, ponieważ na to już nie starczyło im pieniędzy. Biorę udział w tej akcji bo wiem jak to jest, gdy bardzo chcesz czytać, a nie masz dostępu do książek więc sama przekazałam już wiele egzemplarzy, w tym te stare wydania, które ktoś mi podarował i na tym pewnie nie koniec.
Jeśli ktoś z was chce przyłączyć się do akcji i przekazać jakieś niepotrzebne ksiażki, które wam się nie spodobały, zalegają na regałach i wiecie że do nich nie wrócicie to proszę pisać do mnie lub Justyny na e-meila (podam je poniżej) lub zostawić namiary w komentarzu to się odezwiemy. Chciałybyśmy stworzyć mieszkańcom choć namiastkę czytelni, właśnie ten projekt pochłonął mnie w całości. Co jakiś czas będę o tym pisała i pokazywała relację, z tego co udało nam się zrobić :)



Baner do pobrania

Kontakt:
ja: swiat.krzyzykow@wp.pl
Justyna: molksiazkowy.pl@wp.pl